Wiosna
KOSMICZAK  
  Strona Kosmiczaka
  Album
  Jarzebowo Na Fotografiach
  Miedzyzdroje
  Szczecinskia Piesza Pielgrzymka na Jasna Góre
  => Trasa
  => RELACJE
  => 25 Lat Pielgrzymki;)
  => Relacje XXV Szczecinskiej Pieszej Pielgrzymki
  => Fotopielgrzymka
  => 26 Szczecińska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę
  => Szczecińska Zmienia 2010-07-26
  Luis Miguel
  Bollywood
  Najpiekniejsze wiersze-obrazki
  I Love You :)
  Zaduma nad Zyciem
  Fotografia
  Smiechu Warte i inne ciekawostki
  GIFY I OBRAZECZKI !!!!
  Kosmici i Kosmos
  Nauka i nie tylko...
  Pory Roku
  Dla Mamy
  Łohnawicze
  Szczegolna
  Swieta
  Tapety Religijne
  Pocztowki z dawnych lat
  Kontakt
  Licznik
  KSIEGA GOSCI
  FORUM - Zjawiska Paranormalne
  Misz-Masz
  Gry
  Moj Pamietnik
  Obrazki graficzne

GifsZone.com Tons of Gifs!
ipla.pl
Szczecinskia Piesza Pielgrzymka na Jasna Góre

                                                            

W ostatni dzień pielgrzymowania na Jasną Górę, pątnicy szczecińscy wyruszyli wczesnym rankiem 13 sierpnia. Dla pielgrzymów, którzy wyszli z Łukęcina był to 20 dzień pielgrzymowania, wyruszających ze Świnoujścia 19 dzień. Natomiast 16 dni przeszli zaczynający od Szczecina.
 

 

 

Mimo tego wszyscy szli w tym samym celu. Prosić o potrzebne łaski, lub dziękować za już otrzymane. W sumie pokonali 624 km, jest to najdłuższy dystans w śród pielgrzymek z całej Polski. Wiele osób w ciągu tych kilkunastu dni, musiało przerwać pielgrzymowanie z powodu problemów zdrowotnych i powrócić do domu. Tak więc rzeczywista liczba pielgrzymów, która weszła na Jasną Górę to ok. 330 osób. Z uśmiechem na ustach, zapominając o dolegliwościach, jak zawsze o godzinie 8:30 pielgrzymi stanęli przed Wałami Jasnogórskimi. Jako pierwsza wchodziła grupa Żółta. Po raz pierwszy od 2003 roku podczas wejścia Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymki, nie padał deszcz. Pozwoliło to pielgrzymom ucałować ziemie do której tyle czasu kroczyli.

Pielgrzymka oficjalnie zakończyła się po Mszy św. odprawionej o godzinie 12:30 na Wałach Jasnogórskich. Tego dnia, raz do roku, zawsze jest podstawiony specjalny pociąg dla Szczecińskiej Pielgrzymki, który jedzie prawie większość trasy bez przystanków.

… ktoś powiedział „szkoda, że to już koniec”
Wydaje mi się, że przeciwnie. To może być początek, naszej nowej drogi życiowej, którą sami wyznaczamy…
Pielgrzymka to błogosławiony czas odkrywania, przyjaźni, miłości i swojego powołania. Nie zmarnujmy go.

                                                               

Wtorek 12 sierpnia dla grup Żółtej, Niebiekiej, Pomarańczowej rozpoczał sie dość wczesnym wymarszem.
 

 

 
 Musiały one dojść do wioski Kostrzyna gdzie odbyła się msza św. A do której grupa Biała dotarła późnym wieczorem dnia poprzedniego. Jak co roku Eucharystie celebrował szef wszystkich pielgrzymek w Polsce ks. Prałat Pawlik. Kazanie dotyczyło oczywiście, czasu pielgrzymowania. Czego ono powinno nauczać?. Spuentowane było stwierdzeniem, że „pielgrzymka to nie tylko dewocja, ale także formacja”
Po mszy, była dłuższa chwila przerwy na prezentację każdej z grup, żeby następnie wyruszyć na ostatni już „pełny” odcinek drogi. Wszyscy pielgrzymi śpią teraz w Kalei, Szarlejce i Lgocie. Lecz zanim udali się na spoczynek, każda grupa we własnym gronie o godzinie 20:00 spotkała się na wspólnym ostatnim już wieczornym spotkaniu. Rozdawane były dyplomy dla „pierwszaków” i wyróżnienia w postaci upominków dla osób które angażowały się w tworzenie klimatu podczas drogi. Wspólne świętowanie apelem Jasnogórskim tradycyjnie zakończył biskup pomocniczy ks. Błażej Kruszyłowicz.
Za parę godzin, zaraz po pierwszym „pianiu koguta” ok. godziny 5:50 wyruszą już pierwsze grupy na ostatni 10 km odcinek prowadzący wprost pod mury klasztoru pod którym pojawia się o 8:30 Mamy nadzieję, że chociaż w tym roku, nie będzie padał deszcz, ponieważ cyklicznie niemal od 4 lat utrudnia wejście.
 

 


5 sierpnia, pielgrzymi dotarli do Stęszewa gdzie przed wieczornym apelem jasnogórskim, tradycyjnie został rozegrany mecz piłki nożnej, między Klerykami a porządkowymi. Nagrodą był puchar przechodni prezydenta miasta Szczecina. Zwycięzcami po raz drugi zostali „czarni” miażdżąc porządkowych 5-0. Zaraz po zakończeniu mszy św. dnia następnego, pątnicy powędrowali do Śremu, który oddalony był aż o 35 km. Jest to jeden z dłuższych odcinków na całej trasie.
W Bodnicy, wszystkie grupy zatrzymały się na obfity, obiad przygotowany przez tamtejszych gospodarzy. Po długiej i wyczerpującej wędrówce, w Śremie pielgrzymów przywitał abp Marian Przykucki, który po 7 latach nieobecności ponownie witał pątników. Dalszym etapem, na szlaku  był Borek Wlkp, gdzie podczas apelu odbyło się nabożeństwo światła wraz z odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych. Tu wielu pielgrzymów przezywało swoje
Część osób z grupy żółtej, musiała udać się na nocleg do Zimnowodny, toteż pielgrzymi, którzy pozostali w Borku, rano podążali razem z grupa niebieską.
Jeszcze na tym etapie drogi, można było liczyc na obiad, podczas postoju popołudniowego. Był to swego rodzaju luksus-ludzie zabierali do swoich domów. W spiekocie promieni słonecznych, Szczecińska pielgrzymka doszła do Krotoszyna do parafi pw. Andrzeja Boboli

 

 

 
„Wesoły nam dzień dziś nastał…”
 

 



 
A to dlatego, że 3 sierpnia, to pielgrzymkowy dzień kobiet. Rozpoczął się od porannej Eucharystii w kościele Kanoników Regularnych pw. Przemienienia Pańskiego w Drezdenku. Tego dnia, mogliśmy przez cały dzień obcować z przyrodą, idąc ścieżkami Puszczy Noteckiej. Był czas na spowiedź św,  nie zmąconą hałasem ruchu drogowego, a także na dłuższą chwilę „dla bliźniego”. Podczas przerwy popołudniowej, z okazji święta naszych sióstr, musiały one zmierzyć się z ekipą kleryków. W biegu przez tor przeszkód, niosąc na prowizorycznych noszach zrobionych na prędce z drągów, bandaży i pelerynek przeciw deszczowych. Ostatecznie po ostrej rywalizacji (doszło do kolizji ) wygrały siostry. Tradycyjnie, swawole zakończyliśmy krokiem poloneza.
Dzisiaj nocujemy w miejscowości Sieraków przy parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczęte. W dniu jutrzejszym, przed nami do pokonania sporo kilometrów. Już do samego południa zrobimy około 24

 

 

200 km za nami...

Kolejny dzień na szlaku Szczecińskiej, pod względem dystansu przebytej drogi można zakwalifikować jako „ligt-owy” Po wyśmienitym noclegu w Choszcznie i porannej mszy św, na której dyrektor pielgrzymki ks. Paweł Ostrowski instruował pątników „co wolna a czego nie wolno” razem w komplecie tj. cztery grupy, wyruszyliśmy do kolejnej miejscowości Bierzwnik oddalonej o zaledwie 26km. Prawie wszystkim we znaki, dał się obficie lejący żar z nieba. Niezbędne było wtedy jakiekolwiek nakrycie głowy. Mijając po drodze wioskę Raduń gospodarze, uraczyli nas zimnym kompotem drożdżowym ciastem. Natomiast na przystanku popołudniowym, mogliśmy liczyć na rosół z kaczki . Słowem rozpusta, której nie uświadczymy, już na ostatnich kilometrach przed Jasną górą. W dniu jutrzejszym tradycyjnie, równo o godzinie 17:00 zatrzymamy na kilka minut aby uczcić wybuch Powstania Warszawskiego.



100% sióstr chwilowo na trasie

 

 ....Jak to dobrze było zobaczyć z zaułków Świnoujścia Przytór nadchodzącą Niebieską Szczecińską. Żar z nieba, ale i na pewno żar pierwszych kroków pielgrzymów. W Przytorze czekało pyszne kolorowe śniadanko i mnóstwo ciasta.Powodzenia na trasę pielgrzymią, powierzam się modlitwie i zazdru zazdru, że nie mogę iść z wami. Dedykuję. "O Maryjo... Ty ich zaprowadź do Jezusa...."
s.Gracjana

Po krótkim odpoczynku grupa pomaszerowała dalej i doszła, aż do Żarnowa. Gdzie jutro po mszy rozpocznie dalszą drogę do Goleniowa.


 

Opuszczamy morze

Pierwsza grupa XXIV Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymi na Jasną Górę już na trasie. Pożegnała Łukęcin ze śpiewem na ustach kierując się ku Jasnogórskiej Pani, a w dniu dzisiejszym maszerując do oddalonego o 16 km Kamienia Pomorskiego. Przygotowania do trasy o godzinie 21 rozpoczęła, także grupa ze Świnoujścia apelem Jasnogórskim na plaży, kończąc całe spotkanie kąpielą przed jutrzejszym wymarszem i mszą świętą o godzinie 7.



Jutro te dwie grupy spotkają się i skierują się na wspólny nocleg w Żarnowie koło Wolina.


     
   

Go!towi? na start ŁUKĘCIN i ŚWINOUJŚCIE!

O godzinie 12:00 w Łukęcinie u OO. Paulinów zostanie odprawiona Msza Święta, a następnie pierwsi pielgrzymi wyruszą na najdłuższy Polski szlak ku Jasnej Górze. Grupę przez te najbliższe dni poprowadzi ks. Sławomir Błachowiak.

W Parafii p.w. Chrystusa Króla w Świnoujściu o godzinie 16:00 rozpoczną się zapisy dla mieszkańców i przybywających. Wieczorem pątnicy udadzą się na Apel Jasnogórski nad morze.

Grupa Łukęcin i Świnoujście spotkają się następnego dnia (26 lipca) w Wolinie, skąd razem udadzą się do Koniewa i Żarnowa na nocleg.

Osobna grupa wyruszy z Mrzeżyna - również (26 lipca), poprowadzi ją, aż do Choszczna ks. Maciej Pliszka.






Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twój adres email:
Twoja strona:
Twoja wiadomość:

Bo największe szczęście w życiu-kochać i być kochanym  
   
Reklama  
   
kontakt przez E-mail  
  E-mail ashkpour@op.pl, ashkpour13@o2.pl, ashkpour@googlemail.com, ashkpour@hotmail.com Komunikatory : MSN ashkpour@hotmail.com GADU 2216407 SKYPE ashkpour

Moje życie jest warte 75918 złociszy!

 
Wiersze  
  Š 2007 Magda Buraczewska  
 
  free counters  
chat-chacik  
 
 
Odwiedzilo mnie 1085675 odwiedzającyDzieki
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=